Ukryty król
W tym odcinku, w Letschin, ponownie natrafiamy na dwa znane nazwiska, Fontane i Fryderyka Wielkiego, a także morderstwo sprzed dawna. Ale najpierw odwiedzimy inne miejsce dziedzictwa kulturowego, Letschiner Heimatstuben. Przy wejściu do starego domu z muru pruskiego czekają już jego dyrektor Edgar Petrick i przewodnicząca lokalnego stowarzyszenia historycznego Gabriele Axmann, którzy oprowadzą nas po zbiorach i opowiedzą ekscytujące historie o rozwoju Letschina.
Do Heimatstuben prowadzi Birkenweg, mała uliczka nazywana kiedyś korytarzem pogrzebowym. Niegdyś była to droga z kościoła na cmentarz. Około 1838 r. wybudowano tu dawny dom nauczyciela, w którym obecnie mieszczą się pomieszczenia gminy. Na dolnych kondygnacjach znajdowały się cztery mieszkania, każde z izbą i izbą. W sieni wokół komina płaszczowego znajdowała się tzw. czarna kuchnia.
„Przyjmuje się, że od 1892 r. w dawnym domu nauczycielskim starzy mieszkańcy, potrzebujący opieki, bez własnego majątku, znajdowali zakwaterowanie i opiekę. Starzy mieszkańcy Letschina do dziś znają ten budynek jako przytułek. „Później służył jako zwykły budynek mieszkalny” – mówi Edgar Petrick. Po wpisaniu domu w 1990 roku na listę zabytków powiatowych, gmina zdecydowała się na gruntowny remont. Oficjalne otwarcie małego wiejskiego muzeum odbyło się w lutym 1994 r.
„Przed tą datą istniał już fundament funduszu dotyczący historii Letschina, który zasadniczo sięga zbiorów nauczyciela z Quappendorf Ernsta Tietze i pracy Alfreda Böhmego w Stowarzyszeniu Kulturalnym NRD. Do tego czasu zbiory znajdowały się w dawnej szkole” – mówi Edgar Petrick. Trzy miesiące wcześniej, w grudniu 1993 roku, powołano Letschiner Heimatverein, które od tej pory miało opiekować się muzeum.
12 listopada 1999 r. we wczesnych godzinach porannych z dachu Heimatstuben buchnęły płomienie. Ofiarą pożaru padły meble oraz część kolekcji odzieży historycznej. Udało się jednak uratować niemal wszystkie eksponaty znajdujące się na parterze, m.in. meble biedermeierowskie w Sali Fontane. Muzeum wiejskie zostało ponownie otwarte na początku 2001 roku. Heimatstuben to nie tylko miejsce muzealne, ale aktywnie wykorzystywane przez społeczność. Spotykają się tam seniorzy, odbywają się próby Okręgowej Szkoły Muzycznej i odbywają się posiedzenia władz samorządowych. Edgar Petrick zwraca również uwagę na bogaty roczny program małego muzeum obejmujący odczyty, wystawy i wykłady.
Dlaczego na parterze znajduje się pokój Fontane? wyjaśnia Gabriele Axmann.
„W latach 1838–1850 aptekę w Letschin prowadził ojciec Teodora, Louis Henri. Przy północnym rondzie stoi popiersie mieszalnika maści w miejscu, gdzie kiedyś znajdowało się jego miejsce pracy. Farmaceuta, a później pisarz Theodor Fontane odbył w tym domu staż u swojego ojca w latach czterdziestych XIX wieku. Gabriele Axmann ma dla ciekawskiego gościa kolejną niespodziankę. Wydaje się, że jest tak, że Fontane umieścił w Letschin swoją znaną powieść kryminalną „Unterm Birnbaum”. W gospodzie „Zum alten Fritz” fikcyjny bohater Szulski zginął brutalnie i został pochowany w piwnicy przez karczmarza Abla Hradschecka. Stary sąsiad Jeschke obserwuje podejrzaną scenę w noc morderstwa: pomimo silnej burzy Hradscheck kopie dół w ogrodzie pod gruszą. Policja jednak przeszukuje to miejsce na próżno i znajduje jedynie szkielet 1840-letniego francuskiego żołnierza. Za nagłe zniknięcie Szulskiego nie można winić karczmarza. Ostatecznie w piwnicy w tajemniczych okolicznościach ginie także Hradscheck. Oto krótkie podsumowanie treści kryminału Fontane autorstwa Gabriele Axmanna.
Zajazd Letschin „Zum alten Fritz” jest od lat zamknięty. Tymczasem sam stary król pruski strzeże snu Śpiącej Królewny. On również ma do opowiedzenia burzliwą historię. Po zakończeniu II wojny światowej wszystkie pomniki z czasów pruskich odrzucono jako militarystyczne i wywieziono na teren byłej NRD. Dotyczy to także pomnika z brązu króla pruskiego Fryderyka II, czczonego w Oderbruch. Mieszkańcy Letschin uratowali w 1905 roku dzieło rzeźbiarza Hansa Weddo von Glümera przed przetopieniem i ukryli je w stodole. . Stary Fritz stał tam niezakłócony przez wiele lat. Dla wtajemniczonych jego kryjówka była tajemnicą poliszynela. Drzwi do stodoły zostały otwarte nawet w 1984 roku dla popularnego w NRD programu telewizyjnego „Outsider-Spitzenreiter”. Z okazji 650. rocznicy Letschina, która odbyła się w czerwcu 1986 roku, członkowie stowarzyszenia kulturalnego i karczmarz zajazdu „Zum alten Fritz” wyprowadzili króla ze stodoły i w nocy z soboty na niedzielę umieścili go na rynku. Stasi dowiedziała się o tym i usunęła pomnik. Tymczasem dla pomnika nie było już żadnego niebezpieczeństwa, gdyż NRD zaczęła na nowo zastanawiać się nad swoim stosunkiem do Fryderyka Wielkiego. Figurę sprowadzono do Poczdamu w celu renowacji i tylko dzięki ciągłym, energicznym dociekaniom członków stowarzyszenia kulturalnego Letschin, udało się ją gdzieś nie zaginąć. W czerwcu 1996 roku w Letschin ponownie zainstalowano Old Fritz.
Heimatstuben Letschin, Birkenweg 1, 15324 Letschin, telefon: 033475 50797
www.letschin.de/tourismus/letschiner-heimatstuben
Więcej informacji na temat Muzeum Oderbruch i dziedzictwa kulturowego można znaleźć w Oderbruch tutaj.









